<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Z bloga nauczycielki...</title>
	<atom:link href="http://www.arty-informacyjne.info/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.arty-informacyjne.info</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Sep 2010 13:24:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Znika</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/znika/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/znika/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 13:24:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[1 maja br. przestał istnieć fundusz alimentacyjny, z którego do tej pory wypłacano świadczenia osobo, których partner nie był w stanie łożyć na utrzymanie dziecka. Zgodnie z nową ustawą o rodzinnych zasiłkach osoby samotnie wychowujące dzieci otrzymają teraz dodatek. Nie &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/znika/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1 maja br. przestał istnieć fundusz alimentacyjny, z którego do tej pory wypłacano świadczenia osobo, których partner nie był w stanie łożyć na utrzymanie dziecka. Zgodnie z nową ustawą o rodzinnych zasiłkach osoby samotnie wychowujące dzieci otrzymają teraz dodatek. <span id="more-47"></span>Nie muszą przy tym udowadniać, jak było to dotychczas, że drugi rodzić nie płaci alimentów. Obecnie ważne jest tylko jedno kryterium &#8211; dochód, który w 2002 r. nie mógł przekroczyć na jedną osobę w rodzinie 504 zł netto. W takim przypadku dodatek do zasiłku wynosi 170 zł, a dla osoby niepełnosprawnej 250 zł. Wadą nowego rozwiązania jest to, że jest on niższy niż dawne świadczenia alimentacyjne.<br />
Zdaniem specjalisty<br />
Zwiększająca się ilość rozwodów spowodowana jest nie tylko celowymi działaniami par małżeńskich, które chcą sobie zapewnić dodatkowy dochód. Bywa często tak, że oboje rodzice nie mają pracy, a dzieci z czegoś utrzymać trzeba. Zabrzmi to paradoksalnie, ale status społeczny nie ma żadnego wpływu na przyczynę rozwodów. Starczy powiedzieć, że najwięcej rozwodów jest wśród lekarzy, a główna przyczyna praca na dyżurach, nie widzenie się małżonków, pokusy na dyżurach oraz trudne warunki mieszkaniowe. Mówiąc brutalnie &#8222;potykając&#8221; się o drugą osobę w maleńkim mieszkanku rośnie poziom agresji wśród partnerów. nakłada się na stresy wyniesione z pracy i lęk, że status społeczny może się nigdy nie poprawić. Z drugiej strony widoczne jest zjawisko akceleracji wśród młodych ludzi. Może nie jest to widoczne, ale obecnie młodzi są mniej dojrzali do instytucji małżeństwa, mniej niż ich rówieśnicy sprzed lat. Ci zaś, którzy nie chcą zrywać więzów małżeńskich i jakoś psychicznie dają sobie radę, chcą zapewnić dzieciom niezbędne minimum. gdy są bez pracy, zaczynają kombinować. Możemy się pocieszyć, że &#8211; po pierwsze &#8211; jest to zjawisko występujące wśród młodych demokracji i po drugie &#8211; Polacy dają sobie lepiej radę, niż inne narody.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/znika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jest coraz gorzej</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/jest-coraz-gorzej/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/jest-coraz-gorzej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 13:23:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w ubiegłym roku pomógł 18 tysiącom szczecińskich rodzin. W tym roku już około 11 tysiącom, a mamy dopiero maj. - Trudno powiedzieć, ile osobom trzeba będzie jeszcze pomóc, ale myślę, ze ilośc osób z roku ubiegłego &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/jest-coraz-gorzej/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w ubiegłym roku pomógł 18 tysiącom szczecińskich rodzin. W tym roku już około 11 tysiącom, a mamy dopiero maj.<span id="more-45"></span><br />
- Trudno powiedzieć, ile osobom trzeba będzie jeszcze pomóc, ale myślę, ze ilośc osób z roku ubiegłego znacznie przekroczymy &#8211; mówi Przemysław Borowiecki, rzecznik MOPR.<br />
Nowe świadczenia, wprowadzone w miejsce dawnych alimentów są niższe i to martwi tych, którzy są bez pracy i nie mają nikogo, kto może im pomóc. To oni głownie fikcyjnie się rozwodzą.<br />
Wymagania<br />
- Ja tam dużo nie wymagam, ale o dzieci mi chodzi &#8211; mówi pani Maria, matka siedmioletniej Agaty i czteroletniego Juliana. &#8211; Mąż wkrótce rozwiedzie się ze mną, ale nadal jest z nami, bo nie mamy powodu do rozwodu. Oboje jednak jesteśmy bez pracy. Ja byłam szwaczką, a jak zakład padł, to nas szef wyrzucił na bruk i nawet nie zapłacił za ostatni miesiąc. Mąż był rybakiem i teraz też jest bez pracy. Dawniej dostawałam na dzieci alimenty, ateraz co, mam nie miec nawet na mleko ? To się rozwiedziemy, bo musze mieć na dzieci.<br />
Podobnych wypowiedzi zdesperowanych osób zebraliśmy więcej. Dyr. Góranowski wyjaśnia, że nie do końca prawdziwa jest informacja o likwidacji alimentów od 1 maja.<br />
- Jeśli pobierane były już alimenty, to jeszcze przez rok rodzic, nawet pozostający w związku z partnerem będzie je otrzymywać &#8211; tłumaczy dyrektor i dodaje: &#8211; Wydaje mi się, że rosnące rozwody mają swoją częściową przyczynę w pragnieniu zalegalizowania istniejącej już faktycznie w rodzinie separacji. Nie jest to tylko i wyłącznie pozorowanie rozbicia rodziny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/jest-coraz-gorzej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kalkulacja a nie brak miłości</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/kalkulacja-a-nie-brak-milosci/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/kalkulacja-a-nie-brak-milosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Sep 2010 13:23:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=43</guid>
		<description><![CDATA[Przybywa osób w Zachodniopomorskim, które rozwodzą się. Przyczyną tego kroku często nie jest brak miłości, a nowe zasady wypłacania zasiłków rodzinnych. Od 1 maja bowiem przestał istnieć fundusz alimentacyjny wypłacany dotąd przez ZUS. O rosnącej ilości rozwodów świadczą statystyki. W &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/kalkulacja-a-nie-brak-milosci/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przybywa osób w Zachodniopomorskim, które rozwodzą się. Przyczyną tego kroku często nie jest brak miłości, a nowe zasady wypłacania zasiłków rodzinnych. Od 1 maja bowiem przestał istnieć fundusz alimentacyjny wypłacany dotąd przez ZUS.<span id="more-43"></span><br />
O rosnącej ilości rozwodów świadczą statystyki. W Szczecinie w porównywalnym okresie do roku poprzedniego wzrosła ilość rozwodów, ale nikt jeszcze nie policzył o ile dokładnie.<br />
- Wiem nieoficjalnie z sądu rodzinnego, że wpłynęło już bardzo dużo pozwów o rozwód &#8211; mówi Adrian Góranowski, dyrektor Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Szczecinie.<br />
Podobny trend zauważono w Koszalinie, gdzie w porównaniu do pierwszego kwartału roku ubiegłego złożono obecnie o prawie 100 wniosków więcej.<br />
Przepisy<br />
Zdaniem specjalistów ilość rozwodów rośnie niezależnie do zmian w przepisach, choć i te mają swój udział w rosnących liczbach. Dla przykładu w Szczecinie w ubiegłym roku złożyło wniosek o rozwód 3629 osób, rok wcześniej było ich 3407, a w 2001 r. &#8211; 3128.<br />
- Młodzi ludzie, wychowani przez swoich rodziców w cieplarnianych warunkach, nie wytrzymują zmian polityczno-gospodarczych, nie potrafią się dostosować i stres przerzucają na swoich bliskich &#8211; komentuje to zjawisko dr Jerzy Pobocha.<br />
Obecnie świadczenia rodzinne można odbierać nie, jak dawniej w ZUS, a w gminie. W 2003 r. szczeciński oddział ZUS wypłacił z Funduszu Alimentacyjnego ogółem 58,5 mln zł na ponad 21 tysięcy osób uprawnionych, głównie dzieci. Dużo wiecej jednak było osób, które nie płacą alimentów.<br />
- Obecnie ZUS w Szczecinie prowadzi egzekucję wobec 21 tysięcy osób, które uchylają się od płacenia alimentów &#8211; mówi Danuta Cejmer-Orzechowska, rzecznik prasowy szczecińskiego ZUS. &#8211; Jest to ogromna kwota, bo aż 293,4 mln zł.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/kalkulacja-a-nie-brak-milosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spokój wewnętrzny</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/spokoj-wewnetrzny/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/spokoj-wewnetrzny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:44:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[mobbing]]></category>
		<category><![CDATA[urlop]]></category>
		<category><![CDATA[dyplomacja]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[lojalność]]></category>
		<category><![CDATA[siostra]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[Co ja chcę przez to uzyskać? Troche spokoju wewnetrznego. Chętnie napisałabym kilka kartek z pamietnika mobbingowanego nauczyciela, na zasadzie nie odwetu w stosunku do dyrektora, tylko może coś by do kogos dotarło. Pracuje drugi rok po urlopie zdrowotnym. A już &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/spokoj-wewnetrzny/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co ja chcę przez to uzyskać? Troche spokoju wewnetrznego. Chętnie napisałabym kilka kartek z pamietnika mobbingowanego nauczyciela, na zasadzie nie odwetu w stosunku do dyrektora, tylko może coś by do kogos dotarło. Pracuje drugi rok po urlopie zdrowotnym. A już podczas tego urlopu zaczęły się takie ewidentne działania, które rozpoczęły cykl , które dla mnie ewidentnie było mobbingiem.<span id="more-18"></span><br />
Rzadko o tym mówię, co sie tu dzieje, a zwłaszcza w domu. Siostrze opowiadam i ona słuchała, słuchała. Pewnego razu wybierała sie do pracy i widziała jakiś materiał w Teleekspressie, usłyszała takie słowo i zapisała je. Zaczęłąm sie tym interesować, zbierac jakieś informacje, byłam nawet w kuratorium, tam z jakims rzecznikiem rozmawiałąm &#8211; ale w końcu nie chciałam z tego robic użytku, bo ciągle mam nadzieje, wierzę, że ludzie są dobrzy. Długo miałąm nadzieje, że moje uwagi ppod adresem dyrektora przyniosa jakis skutek, że pod ich wpływem otworzy oczy. Bardzo długo miałam to przekonanie. Już teraz nie mam takiej wiary.<br />
Zwracałąm uwage na działania dotyczace mnie, także innych osób. Ja to artykułowała, a to nie odnosiło żadnego skutku. Potem zrozumiałam, że to nie odniesie skutku, bo dla dyrektora nic sie takiego nie stało.Nawet taka sytuacja: W gazecie chojeńskiej ukazał sie artykuł nawiązujący do pani artykułu &#8211; panie u nas to zobaczyły, zaczęły czytać, stała tam sekretarka, dyrektor, wziął do ręki, zaczął czytać. Wtedyu jakas nauczycielka powiedziała coś o odrobinie autorefleksji. Wtredy dyrektor rzucił to, jak poparzony i mówi, że u nas nie ma żadnego mobbingu, on nie zna żadnej osoby, która byłaby mobbingowana. Możliwe, że to przejaw obrony włąsnej, ale możliwe, że on jest przekonany, że tak właśnie jest.<br />
W tej szkolwe pracuję 5 rok, a w ogóle 24 , wczesniej byłąm dyrektorka w wiejskiej szkole, Od razu przyszłam na stanowisko wicedyrektora.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/spokoj-wewnetrzny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Różnie bywa</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/roznie-bywa/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/roznie-bywa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:43:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[podstawówka]]></category>
		<category><![CDATA[dyplomacja]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie winy]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Od poczatku pracowało mi sie tutaj różnie, dyrektor bardzo długo mnie namawiał, żebym została jego zastepca. nie zgodziłąm się właściwie po roku nacvhodzenia mnie, nagabywał mnie, nawiedzał. Znalismy sie od kilkunastu lat, z róznych narad. Wydawało mi się, że się &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/roznie-bywa/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od poczatku pracowało mi sie tutaj różnie, dyrektor bardzo długo mnie namawiał, żebym została jego zastepca. nie zgodziłąm się właściwie po roku nacvhodzenia mnie, nagabywał mnie, nawiedzał. Znalismy sie od kilkunastu lat, z róznych narad. Wydawało mi się, że się znaliśmy, ale ponieważ bardzo lubiłam tamta prace, nie zdecydowałam się. Ale przez kolejne wakacje on znowu chodził i prosił. No i sie dałam omamić&gt;Czym?<span id="more-16"></span> Nie usłyszałam niczego, co by mnie przekonało ostatecznie. Może to, że nie jestem zmotoryzowana, chociaż wczesniej przez tyle lat dojeżdżałam. Domyslam sie, że dyrektor równiez był przekonany, że się dogada. Spotykając się okazjonalnie, nigdy nie było problemu, dopiero potem.<br />
Kiedy tu przyszłam, dyrektor bardzo mnie tu ustawiał. Był taki podział, usłyszałam: to jest mój człowiek, to nie jest mój człowiek, zaczęłąm pattrzec na to z przerażeniem, bo dyrektor juz rok tutaj pracował , ten jest cacy, ten be, tylko dlatego, że tak sie nazywa, albo trzyma z kimś. To były dla mnie sytuacje dziwne, niezrozumiałe, byłąm np. swiadkiem ropzmów: bo kiedy dfyrektor rozmawiał z rodzicami, nayuczycirlami, to popczatkowow prosił mnie o taką asystę, widziałam, co on robi, zaczęło mnie przerażać.: rada pedagogiczna opiniuje kandydaturę na wucedyrektora, wiem, że dyrektor rozmawiał z kilkoma osobami, że czy mnie znają, czy nie, żeby wiedziały, jak mają zagłososwać, bo mają tutaj pracę. Z miejsca ustawił mnie w kłopotliwej sytuacji, kiedy zaczęłam się przyglądać sposobom i metodom, zaczęłąm się wycofywać, uznałam, że nie mogę tak bezwolnie sobą manipulować, uznać, że ktoś jest zły i właściwie nie wiedzieć, dlaczego mam tak uważąć, a na kogos spływa splendor tylko dlatego, że się tak nazywa, była podział na moich i nie moich. Zaczęłam dostrzegać, że nie jest tak, zaczęłam chodzic do dyrektora i mówić, co mi sie nie podoba, co i jak bym poprawiła, zaczęłąm skłądac swoje propozycje. Dyrektorowi zaczęło się to niepodobać. Możliwe, że był przekonany &#8211; mimo, zę o mnie zabiegał &#8211; że wyświadczył mi łaskę, przyjmując mnie i dlatego oczekiwał oddania, myślał, że będe marionetką. Nie jest zapalczywa, nie szukam dziury w całym, ale nie mogłam na wszystko to przystać.<br />
Na poczatku pracowało mi sie dobrze, bo nie wszystko rozumiałam, miałam cokolwiek wyprany móżg, wiedziałąm, jak z kim rozmawiać i kilku rozmów z tamtego okresu bardzo sie wstydzę. Ale dyrektor mówił, żę mam to zrobić, że to jest polecenie służbowe.<br />
Teraz wiem, że z pracy mnie nie zwolni, nie ma takich powodów. No będzie mnie gnebił, ale jeśli pocieszeniem ma być to, że nie tylko mnie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/roznie-bywa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urlop</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/urlop/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/urlop/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:41:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[urlop]]></category>
		<category><![CDATA[dyplomacja]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[lojalność]]></category>
		<category><![CDATA[reprymenda]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[W końcu drugiego roku byłąm zmęczona, dlatego poszłam na urlop, sytuacji konfliktowych nie było jeszcze drastycznie duzo, bywało, ześmy sie pokłócili, mieliśmy odzielne zdanie, ale to jeszcze nie ten czas. Nie zwracam się do dyrektora per Ty. Sytauacje krytyczne zaczęły &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/urlop/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu drugiego roku byłąm zmęczona, dlatego poszłam na urlop, sytuacji konfliktowych nie było jeszcze drastycznie duzo, bywało, ześmy sie pokłócili, mieliśmy odzielne zdanie, ale to jeszcze nie ten czas.<span id="more-14"></span><br />
Nie zwracam się do dyrektora per Ty. Sytauacje krytyczne zaczęły się na urlopie, pierwsza, która nie pozwala mi spać i po prostu dzisiaj jeszcze mi sie śni. Zadzwoniłąm do szkoły z prośbą o przeprowadzenie ankiet wśród uczniów, były mi potrzebny do pracy na studia. Mówił bardzo zasadniczym tonem, zapytał, jakie majm plany od 1 września. Myslę, sobie, co tu się kroi? No jakie plany? wracam do pracy!<br />
- No ale na stanowisko wicedyrektora czy nauczyciela?<br />
- Skad to pytanie?<br />
- Bo siedzi przed arkuszem organizacyjnym i musi wykazać<br />
- Przecież na uzytek arkusza nazwisko nie ma znaczenia<br />
- Ma znaczenie, dla mnie, bo sama doskonale wiesz, że nie potrafimy współpracować<br />
- (to było mocno powiedziane), ale to jest twoja opinia, nie muszę się z nią zgadzac i nie zgadzam się. Jeżeli widzisz powody, dal których możesz mnie odwołać, proszę bardzo, ale musisz to uzasadnić.<br />
Powiedział, że liczy na to, że złożę dymisję. Powiedziałam: Czyń swoją powinność. Przekonywał mnie bardzo długo. POwiedziałam: ja przede wszystkim cvhce spokojnie pracować. Usłyszałam: od tego czy złożysz dymisję, czy nie, zalezy twój spokój. Zrobisz to sama, albo ja to zrobie. Potwiedził, że w białych rekawiczkach, metodami poniżej pasa, bez swiadków.<br />
On nie używa pojęcia wicedyrektor tylko &#8222;mój zastepca&#8221;, więc ja przez jakis czas byłam tez jego człowiekiem. powiedział, że nigdy by nie pomyslał, że &#8222;mój zastepca może mnie krytykować na foryum, na każdym pozaszkolnym&#8221;.˝adnych konkretów nie potrafił mi podac.Przypomniał, że nawet gdyby któres z nas popełniło błąd mielismy sie nie krytykować.<br />
- Ja na to: no dobrze, tytlko dlaczego to działało w jedną stronę? Moje różne działania były osmieszane przy uczniach, przy praktykantach.<br />
One mnie bardzo raziły, ale tłumaczyłam sobie, że on jest zapalczywy, nie pomysli, tylko gada, że nie jest dyplomatą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/urlop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stanowisko &#8211; dalsze rozważania</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko-dalsze-rozwazania/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko-dalsze-rozwazania/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:39:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuratorium]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[lojalność]]></category>
		<category><![CDATA[reprymenda]]></category>
		<category><![CDATA[system szkolnictwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Nawiązując do poprzedniego wpisu, mam jeszcze kilka przemyśleń&#8230; Była taka sytuacja: doszło do wypadku podczas przerwy, poprosiłam nauczyciela, który powinien pełnic dyżur, żeby wyjaśnił okoliczności. Okazało sie, że dyrektor na tym dyżurze nie był. Zwróciłam mu grzecznie uwage, powiedziałam, co &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko-dalsze-rozwazania/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nawiązując do poprzedniego wpisu, mam jeszcze kilka przemyśleń&#8230;</p>
<p>Była taka sytuacja: doszło do wypadku podczas przerwy, poprosiłam nauczyciela, który powinien pełnic dyżur, żeby wyjaśnił okoliczności. Okazało sie, że dyrektor na tym dyżurze nie był.<span id="more-12"></span> Zwróciłam mu grzecznie uwage, powiedziałam, co reguluje te sprawy, nasz statut, rozporzadzenie dotyczące bezpieczeństwa dzieci i żeby jednak na dyzurach sie zjawiał. Dyrektor był wtedy na zwolnieniu lekarskim. Kiedy wrócił, robił mi wyrzuty &#8211; jakim prawem rozliczam tego pana, jakas niepojeta dl amnie sprawa, rozliczał mnie z wykonywania moich czynnosci służbowych, nawet to zrobił w jakiś wulgarny sposób. ˝ona pracowała kiedys w bibliotece, podlegała mojemu nadzorowi, Ktos jej szukał, nie było, raz, drugi. Zwróciłąm jej uwagę. Oczywiscie dostałam reprymendę &#8211; jak smie rozliczać żonę z czasu pracy. A ona jest dla mnie takim samym pracownikiem, jak wszyscy inni. Ta moja odpowiedx tylko prowokowała go do jeszcze wiekszych ataków. To jest jeszcze wiele przykładów takiego cofdziennego lekceważenia.<br />
Szybko sie nauczyłąm, że o ważnych sprawach nie mogłam rozmawiać w cztery oczy, potem dyrektor pozmieniała to, jak chciał, więc to nie dawało żadnego skutku, mówił: &#8222;a to było wczoraj, dzis mysle tak&#8221;. Tego doswiadcza bardzo wiele osób.<br />
Powiedział kiedyś &#8211; poczułem sie przy pani taki malutki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko-dalsze-rozwazania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stanowisko</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:37:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuratorium]]></category>
		<category><![CDATA[dyrektor]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[system szkolnictwa]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[Nie jestem przyklejona do stanowiska, ale nie składałam podania o dymisje, bo nie chciałam ulec presji, to był podstawowy motor. Nawet mimo, że wiedziałam, że skazuje sie na ciągłą walke. Nie wiem, czy ja jestem silna, po prostu chyba jestem &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jestem przyklejona do stanowiska, ale nie składałam podania o dymisje, bo nie chciałam ulec presji, to był podstawowy motor. Nawet mimo, że wiedziałam, że skazuje sie na ciągłą walke. Nie wiem, czy ja jestem silna, po prostu chyba jestem głupio ambitna. <span id="more-10"></span>Po tej całem histori poszłąm do delegatury kuratorium, opowiedziałam o wszystkim. Usłyszałam: pani nie jest typem rycerza okrągłego stpołu, niech pani da sobie z tym spokój, bo się pani dowie, że jest pani kiepska nauczycielką i tak dalej. Rzeczywiscie wszystko to sie sprawdziło. A ja powiedziałąm,. że nie ustapię, bo mam dosyc relizowania scenariusza pana Ocheckiego. Jak zbity pies wyszłąm, bo myslałam, że ona mnie podtrzyma na duchu, a usłyszałam, że to nie ma sensu. Uznałam, że chyba nie mam sprzymierzeńców.<br />
Odpowiedx kobiety z delegatury byłą taka, ponieważ nie ja pierwsza się pewnie skarżyłam. Ochecki nie ma najlepszej opinii, nie powtórzę zdania, które o nim powiedziała, bo musiałabym mocno zakląć. No ale cóż, jest dyrektorem, innych ocenia, decyduje o byc albo nie byc nauczycieli.Apel na naszym podwórku, na 1 wrzesnia, dyrektor przedstawia nowych nauczycieli i mnie: wróciłam z urlopu i będe pełniąca obowiązki wicedyrektora To chyba było zamierzone<br />
Próbowalismy pracować, ale trudno to było nazwać. Od tych zdarzeń zaczęłabym pisac pamietnik mobingowanej, bo od tego momentu zaczynam nazywac rzeczy po imieniu.<br />
Pojedynczych sytuacji wiele było bardzo różnych. Rozmawiałam z burmistrzem, zapytał, jak sie współpracuje: proszę liczyć się z tym, że ja złożę rezygnację. Burmistrz na to, że jestesmy nauczycielami, że chciałby, żeby atkie decyzje nie było podejmowane przez brak współpracy, że jesteśmy przeciez stawiani za wzór dzieciom. A ludzie plotkują. Pomyslę, co z tym zrobić. Dostalismy zawiadomienie, żę mamy się stawić na spotkanie u burmistrza (z panią pedagog). Poprosił, żebysmy od serca sobie wszystko od serca powiedzieli, co powoduje spięcia. Dyrektor natychmiast podchwycił, wpadł w sielankowy nastrój: panie burmistrzu, to jak w małżeństwie, różnie bywa., ale dogadujemy się<br />
- Ja szczerze, absolutnie nie zgadzam się z opinią mojego szefa. Mam tylko pytanie o merytoryuczne zarzuty pod adresem mojej pracy. Usłyszałam: nie mam żadnych. Nie byłam zaskoczona tą odpowiedzią, dyrektor obiecał poprawę, że bedzie starał się pilnować, że będzie baczniejszy, poprawi się.<br />
Odwilż trwała krótko, potem znowu wrogość, okazało się, że takie rozmowy nie mają sensu, każdy usłyszał, co chciał, mysli, że coś załatwił, a problem nadal istnieje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/stanowisko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pedagog</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/pedagog/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/pedagog/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:34:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[lojalność]]></category>
		<category><![CDATA[pedagog]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Pedagog: on widzi, ze uczeń przerósł mistrza, ale zamiast trzymac go przy sobie, bo załatwia mu wiele rzeczy, to on próbuje go zniszczyć, żeby wziąć na zastepstwo kogoś od siebie jeszcze głupszego. Wiceszefowa nie może odejść, ma za soba wielu &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/pedagog/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pedagog: on widzi, ze uczeń przerósł mistrza, ale zamiast trzymac go przy sobie, bo załatwia mu wiele rzeczy, to on próbuje go zniszczyć, żeby wziąć na zastepstwo kogoś od siebie jeszcze głupszego. Wiceszefowa nie może odejść, ma za soba wielu mądrych ludzi, nie wyobrażamy sobei, ze mogłoby jej zabraknąć.<span id="more-7"></span><br />
Zdazrza sie czasami, że kiedy brakuje mu argumentów, kiedy ja pytam, dlaczego on podjął jakąś decyzję, mówi: chcesz wiedzieć dlaczego? dlatego. Umiesz czytać? przeczytaj &#8211; i wyjmuje swoją wizytówkę<br />
- To dziwne, pani ma stanowisko, które powinno dawac mozliwość wykłócania, walki o swoje, decydowania, ale ten jeden gest widzę jest niemożliwe.<br />
- pedagog: to dziwne, bo pani dyr. walczy o interesy dzieci, nie swoje.<br />
Czasem wyglądam na taką waleczną, powiem swoje, powiem co myslę, jak to oceniam, ale potem popłaczę, pomartwię się, już mi się życie chce czasem odebrać. On ma jakąś dzika przyjemność w zadawaniu mi idiotycznych, bezsensownych pytań, na które ja staram sie maksymalnie precyzyjnie odpowiadać<br />
Dyrektor Tyka mnie bez przerwy, co bardzo mnie razi, ale powiedział, że nie może mu przejść przez gardło Pani w stosunku do mnieSilę sie na to, żeby się nie dać sprowowkować, a wszystko we mnie kipi, bo bym zwyczajnie podeszła, obiłą gebe i na tym by się skończyło. Aler nie mogę tego zrobic, chociaż czasami bardzo chcę, bywało, że podnosiłam głos, bo nie mogłam wytrzymać.<br />
Byłam na zwolnieniu lekarskim, bo juz nie mogłam tego wszystkiego udźwignąć, musiałam u neurologa sie zjawić.<br />
Chciałam jechac na kurs, dokształcam się, on nie, głupio drąży, p0 co, co skzoła z tego bedzie miała itd. , chociaż ja nie chce na to ani złotówki, pisemnie pytam, czekam dwa tygodnie na odpowiedź.<br />
Możliwe, że dzisiaj to już jest jakaś osobista niechęć, ale tak naprawede powodów to ja nie znam, nie mam tez ochoty, zeby zadawac sobie te pytania.<br />
Pedagog: patrze z boku. pani była wybrana przez dyrektora, grono było w wiekszosci zaskoczone, mógł przeciez wybrac kogos z nas. Sam dyrektor sobie podzielił ludzi na przychylnych i nie. Ja byłam wśród nieprzychylnych jemu, więc i pani wicedyrektor. Dyrektor oczekiwał od wice lojalnosci bez granic, niezdrowej, do obłedu a ponieważ zawodowo sie dopiero poznawali, nie wiedział, ze nie bedzie jej miał. Ťle ją ocenił. Stąd wziął sie okrutny mobbing. Nie jestem w błedzie. Wykorzystuje swoją prywate, przewage, ze wszystko może, mówi o nauczycielach po przezwisku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/pedagog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie dał dotacji na studiowanie</title>
		<link>http://www.arty-informacyjne.info/nie-dal-dotacji-na-studiowanie/</link>
		<comments>http://www.arty-informacyjne.info/nie-dal-dotacji-na-studiowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 09:30:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[podstawówka]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie winy]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arty-informacyjne.info/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[On lubi tak pokrecić, pomataczyc, żeby jak najwiecej osób miało złe zdanie, to było jeszcze przy uczniach 8 klasy &#8211; to był pierwszy sygnał ostrzegawczy. Wykrzyczał za mną, że: czas najwayżsszy nauczyc sie kłamać. Jesli stawia się mu jakoś zarzut, &#8230; <a href="http://www.arty-informacyjne.info/nie-dal-dotacji-na-studiowanie/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>On lubi tak pokrecić, pomataczyc, żeby jak najwiecej osób miało złe zdanie, to było jeszcze przy uczniach 8 klasy &#8211; to był pierwszy sygnał ostrzegawczy. Wykrzyczał za mną, że: czas najwayżsszy nauczyc sie kłamać.<span id="more-4"></span><br />
Jesli stawia się mu jakoś zarzut, to tak prowadzi rozmowe, żeby różnymi metodami spowodować poczucie winy u rozmówcy, to mu sie bardzo często udaje. Buduje swój mit. Przypomina nauczycielom, ile mu zawdzięczają, że pracują itd.<br />
Po takixch sytuacjach bardzo to przeżywam, jestem rozdygotana, najcheytniej nie wychodziłabym z domu, nie mogę spać. Jest źle postrzegane przez ludzi dyrektora, to że pozwalam sobie czegos chcieć, zwrócic uwage.<br />
Po sprawdzianie dla szóstoklasistów sporzadziłam raport, przedstawiłam go na radzie pedagogicznej i tutaj dyrektor powiedział, że ja te dane przedstawie też na spotrkaniu z rodzicami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arty-informacyjne.info/nie-dal-dotacji-na-studiowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

